Storm
Z przyjemnością przedstawiam wszystkim Storm ASG Team – grupę airsoft pochodzącą z Wrocławia.
Cisza. Spokój. Cierpliwość. Cokolwiek by się nie działo, musi o nich teraz pamiętać, o trojgu wiernych przyjaciół. Każdy ruch musi być dokładnie przemyślany i zaplanowany – to nie miejsce ani czas na drapanie się po udzie czy też chrząkaniu pod nosem.
Cisza. Spokój. Cierpliwość.
Powoli rozejrzał się po przydzielonym sektorze. Prócz szumu wiatru i przyjemnych dla ucha rozmów ptaków, nic nie zakłócało przyjemnego leżenia w trawie… z lunetą przy oku.
Airsoft jest militarna grą terenową oraz znakomitym sposobem spędzania wolnego czasu. Zabawa odbywa się na terenie, na którym “cywile” raczej nie bywają. Istnieje możliwość złamania zęba, siniaków, obtarć, obtłuczeń, i różnego rodzaju innych uszkodzeń.
Ogólnie sport jest bezpieczny (tak przynajmniej uważają osoby go uprawiające), o ile zachowa się niezbędne minimum zdrowego rozsądku. Zasady bezpieczeństwa reguluje, uznawane praktycznie przez wszystkich, Prawo ASG. Do zabawy służą karabinki pneumatyczne (o napędzie elektrycznym, gazowym lub sprężynowym), które są replikami prawdziwej broni. W paintballu strzela się kulkami z farbą – w airsofcie korzysta się z mniejszego kalibru (6mm) bez barwnika. Prędkości wylotowe kulek zazwyczaj nie przekraczają 150m/s (dla masy pocisku 0.2 grama). W przeciwieństwie do paintballa zawodnicy nie muszą się znakować “markerami do bydła”, gdyż przyznanie się do trafienia jest kwestią pewnej dżentelmeńskiej umowy i uczciwości (osoba trafiona jest zobowiązana do nałożenia czerwonego płótna i zejścia z pola walki). Oczywiście bywają kwestie sporne, lecz ogólnie zasady nie są łamane. Więcej o ASG można się dowiedzieć na stronie wmasg.pl
Coś się zmieniło, wyczuł to niemal natychmiast. Umilkły ptaki, a po dłuższej chwili usłyszał nienaturalny szelest liści. “Ktoś tu idzie.”
Po minucie lustrowania terenu dojrzał (nie)spodziewanych gości. Cztery, nie – pięć osób powoli starało się przedostać na drugą stronę polany. Niestety robili to tak nieumiejętnie, że nawet pięciolatek mógłby ich podejść. “To pewnie ci z FatNet”, westchnął, “już nie mieli kogo mi tu wysłać”. Oszczędnymi ruchami wyłączył krótkofalówkę, wciąż pilnując ”intruzów” przez lunetę. Źle dobrane maskowanie, nieostrożne ruchy, mnóstwo hałasu. “To będzie masakra.”
Z dniem 30 stycznia b.r. FatNet (część FatumTech) podjął współpracę ze Storm ASG Team na zasadach przyjacielskiego udostępnienia miejsca oraz domeny na jednym z “naszych” serwerów. Jest to pierwszy przypadek tak ścisłej współpracy pomiędzy FatumTech/FatNet a grupą nie zajmującą się działalnością “w sieci”. W negocjacjach wzięli udział MetalSlug (FatNet) oraz Kapt.Reichart (Storm) i to ich należy kochać/nienawidzić za ostateczny wynik porozumienia ![]()
Załoga Storm składa się z osób w wieku 13-30 lat o płci zróżnicowanej. Są wśród nich zarówno osoby w wieku gimnazjalnym, studenci, bezrobotni, jak i jeden ksiądz (na “strzelanki” woli przychodzić bez koloratki, a sutannę zamienia na mundur). Jedni traktują airsoft jako zabawę, inni chcą Storm zorganizować – grupa posiada sztab, strukturę, uproszczony system rang i inne militarne elementy (np. jednolite umundurowanie i uzbrojenie). Jako organizacja nie prezentuje żadnej określonej ideologii politycznej ani religijnej itp. Jedynym spoiwem jest airsoft… i z pewnością miła atmosfera
Tak jak się spodziewał – dojrzeli stertę liści, którą wcześniej uformował i wsadził w nią swoją pierwszą (teraz już całkiem zdezelowaną) replikę. Ktoś im musiał podpowiedzieć parę rzeczy, bo starali się uformować jako-taki szyk… Wyszło im coś pomiędzy stadem owiec, a dzieciakami idącymi do przedszkola. Lewa strona odsłonięta, idą za blisko… A po dwóch widać, że przed zbiórką naoglądali się za dużo “Rambo”. Aż szkoda takich zdejmować, jednak rozkaz to rozkaz.
“Ja jestem Sprite®, Wy pragnienie…”
Podziękowania dla MetalSlug”a za aktywną pomoc w przygotowaniu niniejszego wpisu.

Obserwuj ten blog. Pojawi się na nim jeszcze dużo ciekawych i przydatnych wpisów! Subskrybuj nasz 

