SGH zamyka FreeDNS
Decyzją władz Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, z dniem 1 maja 2010 roku Centrum Informatyczne SGH rozpoczyna proces zakończenia świadczenia usługi FreeDNS. Nagła decyzja likwidacji serwisu utrzymującego ponad 30 tysięcy domen oraz odmowa udostępniania bazy danych twórcy tego darmowego serwisu (w celu przeniesienia usługi pod inny adres) to skandal stawiający pod znakiem zapytania poziom SGH, jako uczelni wyższej. Instytucje naukowe i wyższe uczelnie powinny wykazywać się większym zrozumieniem oraz merytoryczną wiedzą dotyczącą takich przedsięwzięć. Nagła likwidacja tak prestiżowego dla SGH przedsięwzięcia jest naprawdę dziwna.
FreeDNS.sgh.waw.pl to serwis, z którego korzysta kilkadziesiąt tysięcy osób, żeby utrzymywać sobie za darmo własne domeny (wpisy DNS). Na serwerze nie przechowują oni żadnych danych ze swoich witryn, więc SGH nie odpowiada za ich zgodność z prawem. Serwis został założony przez Piotra Kucharskiego, gdy ten był studentem uczelni. Nagle twórcy i opiekunowi serwisu całkowicie odcięto dostęp do serwera, oraz danych które tam zebrał. Dotyczy to również kont e-mail z których korzystał, jako absolwent i wieloletni pracownik uczelni. SGH nie zamierza pomóc w przeniesieniu FreeDNS na inną domenę i nie udostępni autorowi bazy danych. Proces zamykania usługi ma potrwać do 30 czerwca, co daje użytkownikom 60 dni na przeniesienie swoich danych. Pierwszym znakiem, że dzieje się “coś nie tak” był komunikat z 12 kwietnia.
Uprzejmie informujemy, że od 8 kwietnia 2010 r. serwis FreeDNS SGH znajduje się pod wyłączną opieką administratorów Centrum Informatycznego SGH. O decyzjach Władz Uczelni związanych z dalszym funkcjonowaniem serwisu FreeDNS, poinformujemy w terminie późniejszym.
Był to dopiero początek kłopotów. 30 kwietnia Centrum Informatyczne SGH umieściło komunikat oznaczający koniec usługi FreeDNS i początek afery.
Decyzją władz Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, z dniem 1 maja 2010 roku Centrum Informatyczne SGH rozpoczyna proces zakończenia świadczenia usługi FreeDNS. Regulamin tego serwisu pozwala na wyłączenie go “w całości lub dowolnej części, bez uprzedzenia i w dowolnym momencie, bez żadnego odszkodowania”. Wychodząc jednak naprzeciw oczekiwaniom użytkowników, proces zamknięcia usługi będzie trwał 60 dni, tzn. do 30 czerwca br. włącznie, co pozwoli na przeniesienie swoich zasobów do innych operatorów. Powyższy komunikat został wysłany do wszystkich użytkowników FreeDNS::SGH na adres e-mail, podany podczas rejestracji w serwisie. Dodatkowe informacje związane z zamknięciem usługi oraz przykładowe adresy serwisów, na które użytkownicy mogą przenieść swoje zasoby, można znaleźć pod http://freedns.sgh.waw.pl/info_pl.html
Oto sposób na szybkie i skandaliczne zamknięcie znanej, cenionej i prestiżowej usługi. Jaka jest przyczyna takich działań? Fundacja Kidprotect otrzymała informację o stronie oscylującej wokół granicy prawa. Strona miała DNS ustawione na serwer w domenie FreeDNS SGH. Pamiętajmy, że serwer DNS nie przechowuje treści witryn! Fundacja poinformowała o wspomnianej stronie rektora Szkoły Głównej Handlowej a ten…. postanowił zamknąć serwis. Potem ponoć Fundacja Kidprotect pisała do SGH tłumacząc, że zamykanie serwisu jest wylewaniem dziecka razem z kąpielą, lecz na te pisma odpowiedzi już nie otrzymali. W ten oto sposób niezrozumienie tematu i ignorancja ludzi rządzących uczelnią przyczyniły się do odcięcia od usługi kilkudziesięciu tysięcy internautów. Brawo!
Twórca FreeDNS:SGH założył nowy serwis. O całej sytacji, oraz wymianie korespondencji z uczelnią przeczytacie na stronie http://42.pl/freedns.html

Obserwuj ten blog. Pojawi się na nim jeszcze dużo ciekawych i przydatnych wpisów! Subskrybuj nasz 

