FatumTech Blog: Internet, technologie oraz dygresje.

Storm

Z przyjemnością przedstawiam wszystkim Storm ASG Team – grupę airsoft pochodzącą z Wrocławia.

Cisza. Spokój. Cierpliwość. Cokolwiek by się nie działo, musi o nich teraz pamiętać, o trojgu wiernych przyjaciół. Każdy ruch musi być dokładnie przemyślany i zaplanowany – to nie miejsce ani czas na drapanie się po udzie czy też chrząkaniu pod nosem.

Cisza. Spokój. Cierpliwość.
Powoli rozejrzał się po przydzielonym sektorze. Prócz szumu wiatru i przyjemnych dla ucha rozmów ptaków, nic nie zakłócało przyjemnego leżenia w trawie… z lunetą przy oku.

Dalej »

Dade ramy, dade ramy da

Po pobieżnym ustaleniu realiów technicznych wysłałem p@i dane serwera potrzebne przy uruchamianiu naszego FatumTech’owego blogu. Choć w zasadzie jest to blog p@i do którego nas zaprosiła. Pijąc piwo i słuchając muzyki delektuje się widokiem prób uruchomienia strony. Dalej »

Biały ekran śmierci

Sukces! Udało mi się zapełnić niniejszą domenę tym oto cudownym blogiem! ;)

Wbrew pozorom, nie było to takie proste, jak mogłoby się wydawać. WordPress odmawiał współpracy, odkąd tylko zabrałam się za instalację na serwerze. Już mniej problemów miałam z lokalnymi LAMP/XAMPP, które współdzieliły (prawie) wszystkie ustawienia, bazy danych itd. Serwer odmówił współpracy, pokazał język i chichotał w kącie.
Dalej »

Mały rys historyczny…

Mój pierwszy wpis na jakimkolwiek blogu…

Dokładnie rok temu miała miejsce odsłona strony FatumTech BOINC Team. Żadnego podsumowania nie będzie, gdyż stronkę widać na monitorze (przeszła sporo zmian w tym czasie) a o dotychczasowych osiągnięciach pisaliśmy pod koniec grudnia. W każdym razie jesteśmy dumni z drużyny i jej osiągnięć oraz strony i jej pozycji w wyszukiwarkach. Był to rok pracowity i obfitujący w chwile zwątpienia, ale też pełen pozytywnych niespodzianek. Dzisiaj zajmujemy wśród krajowych drużyn BOINC miejsce 97 z 1,212 i nie zamierzamy na tym poprzestać.

Dalej »

“Średnik”

Proszę Państwa, przedstawiam Państwu ; (dla przyjaciół: “średnik”). Pogardzany w literaturze, od lat towarzyszy programistom w ich zmaganiach. Elita kodu. Błękitne linie źródeł. Miłość i nienawiść. Władza i zniszczenie. Jakiekolwiek odczucia towarzyszą nam, gdy o nim wspominamy, pamiętajmy aby każdą linię kodu pieczętować Jego znakiem. KAŻDĄ. Jeśli zapomnimy, kara będzie straszna. Nieukończony projekt, przekroczenie terminu, kary umowne… Bankructwo – wyniszczenie – i śmierć, jako akt łaski.

Dalej »

/dev/blog

Ha! Jednak dobrze wybrałam!

Poprzedni wpis pozwoliłam sobie bez uprzedzenia oraz wyjaśnień wysłać do osób którzy mieli zadecydować o ewentualnym ciągu dalszym. Ciekawa byłam, jak zareagują ludzie zrzeszeni pod nazwą FatumTech Network Organization. Bo – czas to przyznać – to właśnie nazwa, a dokładnie pierwszy jej człon zdecydował o moim wyborze. Ma w sobie coś… no, COŚ. I właśnie to dziwaczne odczucie, jak i widoczna gołym okiem strefa budowy na Ich stronach, towarzyszyły mi przy pisaniu.

Dalej »

Jest zimowy poranek. I choć śniegu za oknem raczej nie uświadczysz, to i tak mróz chwyta za policzki. Musiałam odkręcić wszystkie kaloryfery w mieszkaniu. Wszystkie dwa (trzeci nie działa od momentu, gdy poprzedni lokator rozbił sobie o niego głowę podczas jednej z ponoć licznych libacji). Szczęśliwie, wprowadzając się, miejsce na laptopa stworzyłam przy jednym z nich, więc chcąc nie chcąc muszę przed nim siedzieć. Ojej.

Dalej »