Blogfrog odchodzi…
Blogfrog porównuje oceny wpisów wystawione przeze Ciebie i innych użytkowników i proponuje wysoko ocenione notki przez ludzi o podobnym guście. … Cóż. 25 marca ta informacja stanie się nieaktualna.
Dalej »Blogfrog porównuje oceny wpisów wystawione przeze Ciebie i innych użytkowników i proponuje wysoko ocenione notki przez ludzi o podobnym guście. … Cóż. 25 marca ta informacja stanie się nieaktualna.
Dalej »Właśnie kończę prace nad blogiem poświęconym rowerom, rowerzystom i wycieczkom tymi pojazdami. Jakie treści będą przeważać zależy od piszących, gdyż nie zamierzam być jedynym blogerem na tej stronie. Oficjalna premiera będzie miała miejsce 23 marca.
Dalej »Witam na drugiej odsłonie bloga FatumTech. Wiele się zmieniło w moim życiu osobistym i zawodowym, lecz nie o tym jest ta strona. Wiele się zmieniło w FatumTech Network Organization (temu poświęcę jeden z najbliższych wpisów). W tym momencie ważne jest, że blog znowu działa. Pora otworzyć nową kartę internetowej egzystencji.
Dalej »Po pobieżnym ustaleniu realiów technicznych wysłałem p@i dane serwera potrzebne przy uruchamianiu naszego FatumTech’owego blogu. Choć w zasadzie jest to blog p@i do którego nas zaprosiła. Pijąc piwo i słuchając muzyki delektuje się widokiem prób uruchomienia strony.
Dalej »Sukces! Udało mi się zapełnić niniejszą domenę tym oto cudownym blogiem!
Wbrew pozorom, nie było to takie proste, jak mogłoby się wydawać. WordPress odmawiał współpracy, odkąd tylko zabrałam się za instalację na serwerze. Już mniej problemów miałam z lokalnymi LAMP/XAMPP, które współdzieliły (prawie) wszystkie ustawienia, bazy danych itd. Serwer odmówił współpracy, pokazał język i [...]
Ha! Jednak dobrze wybrałam!
Poprzedni wpis pozwoliłam sobie bez uprzedzenia oraz wyjaśnień wysłać do osób którzy mieli zadecydować o ewentualnym ciągu dalszym. Ciekawa byłam, jak zareagują ludzie zrzeszeni pod nazwą FatumTech Network Organization. Bo – czas to przyznać – to właśnie nazwa, a dokładnie pierwszy jej człon zdecydował o moim wyborze. Ma w sobie coś… no, [...]
Jest zimowy poranek. I choć śniegu za oknem raczej nie uświadczysz, to i tak mróz chwyta za policzki. Musiałam odkręcić wszystkie kaloryfery w mieszkaniu. Wszystkie dwa (trzeci nie działa od momentu, gdy poprzedni lokator rozbił sobie o niego głowę podczas jednej z ponoć licznych libacji). Szczęśliwie, wprowadzając się, miejsce na laptopa stworzyłam przy jednym z [...]
Dalej »